Wielu przedsiębiorców traktuje przeglądy regałów jako „zbędny wydatek”, dopóki nie pojawi się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy lub – co gorsza – wypadek. Czym ryzykujesz, odkładając kontrolę ekspercką na później?
Wyobraź sobie scenariusz: wózek widłowy delikatnie uderza w ramę regału, która – ze względu na wcześniejsze, niezgłoszone uszkodzenia – traci swoją stabilność. Dochodzi do efektu domina, rzędy regałów składają się jak domki z kart, a towar wart setki tysięcy złotych ląduje na ziemi. Straty są gigantyczne, ale jako przedsiębiorca zachowujesz względny spokój, bo przecież opłacasz wysokie składki ubezpieczeniowe.
W tym momencie pojawia się rzeczoznawca ubezpieczeniowy i prosi o jeden kluczowy dokument: ostatni raport z rocznego, eksperckiego przeglądu regałów magazynowych.
Jeśli go nie masz, czeka Cię brutalne zderzenie z rzeczywistością. Dla towarzystw ubezpieczeniowych brak regularnych kontroli systemów składowania (wymaganych przez normę PN-EN 15635) to rażące zaniedbanie i niedopełnienie obowiązków prawnych. Efekt? Odmowa wypłaty odszkodowania. Cały koszt odbudowy magazynu, utylizacji zniszczonego towaru oraz przestoju w operacjach logistycznych spada bezpośrednio na Twoją firmę. Regularny przegląd techniczny regałów to nie tylko biurokratyczny wymóg – to przede wszystkim jedyna polisa ubezpieczeniowa, która gwarantuje, że w razie wypadku nie zostaniesz z milionowymi długami.
Odpowiedzialność karna i mandaty, czyli co mówi polskie prawo?
Wielu zarządzających magazynami traktuje normę PN-EN 15635 jedynie jako „dobrą praktykę”, a nie twardy obowiązek. To błąd. Choć same normy techniczne co do zasady są dobrowolne, to polskie prawo wprost nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy.
Zgodnie z Kodeksem Pracy (art. 207), pracodawca ponosi pełną odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie. Konstrukcje regałowe są traktowane jako środki pracy (maszyny/urządzenia), które podlegają regularnym kontrolom.
Podczas rutynowej lub powypadkowej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), inspektor ma prawo zażądać dokumentacji potwierdzającej sprawność techniczną regałów. Brak udokumentowanych, rocznych przeglądów eksperckich skutkuje:
Mandatami karnymi nakładanymi na osobę odpowiedzialną za magazyn lub właściciela firmy.
Nakazem natychmiastowego wstrzymania eksploatacji regałów (lub wyłączenia z użytku całych stref magazynowych), co oznacza paraliż logistyczny firmy.
Katastrofa wizerunkowa i finansowa: Efekt domina
Magazyn to naczynia połączone. Konstrukcje regałowe są projektowane tak, aby przenosić potężne ciężary, ale ich stabilność zależy od integralności każdego, nawet najmniejszego elementu.
Często bagatelizowanym problemem są drobne uszkodzenia – delikatnie wygięty słup przez uderzenie wózkiem, brakująca zawleczka bezpieczeństwa czy pęknięta kotwa. Według normy PN-EN 15635 uszkodzenia te klasyfikuje się w systemie trójstopniowym: zielonym, żółtym i czerwonym. Ignorowanie uszkodzeń z „żółtej” lub „czerwonej” strefy drastycznie obniża nośność całej konstrukcji.
W skrajnych przypadkach dochodzi do tzw. efektu domina. Jedno niefortunne uderzenie w osłabiony stojak potrafi złożyć cały rząd regałów w kilka sekund. Koszty takiego zdarzenia rzadko kończą się na samym regale. Musisz wziąć pod uwagę:
Całkowite zniszczenie składowanego towaru (często należącego do Twoich klientów).
Konieczność utylizacji ton gruzu i zniszczonych produktów.
Przestoje w dostawach i wysyłkach, które mogą skutkować utratą kluczowych kontraktów.
Kosztowną naprawę lub zakup fabrycznie nowych systemów regałowych.
Odpowiedzialność osobista kierownika magazynu i PRSES
Warto pamiętać, że odpowiedzialność za brak przeglądów nie zawsze rozchodzi się po kościach wewnątrz struktur korporacyjnych. Norma PN-EN 15635 wprowadza pojęcie PRSES (Person Responsible for Storage System Safety), czyli osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo systemów składowania.
Jeśli w magazynie dojdzie do wypadku – zwłaszcza takiego, w którym ucierpią ludzie – prokuratura oraz PIP będą badać, czy osoba zarządzająca dopełniła wszelkich starań, aby do katastrofy nie dopuścić. Brak ważnego, rocznego orzeczenia technicznego od zewnętrznego inspektora stawia osobę decyzyjną na przegranej pozycji. W grę wchodzi wtedy odpowiedzialność karna z Kodeksu Karnego (art. 220) za niedopełnienie obowiązków z zakresu BHP i narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Podsumowanie: Bezpieczeństwo, które się opłaca
Regularny, roczny przegląd regałów magazynowych nie jest zbędnym kosztem czy czystą biurokracją. W kontekście potencjalnego odrzucenia roszczeń przez firmę ubezpieczeniową, mandatów od PIP czy – co najważniejsze – zdrowia ludzkiego, koszt profesjonalnej kontroli jest ułamkiem kwoty, jaką można stracić w jedną sekundę.
Zewnętrzny przegląd ekspercki daje Ci coś najcenniejszego w biznesie: spokojną głowę, czyste sumienie i twardy dokument dla każdej instytucji kontrolnej.
Zadbaj o bezpieczeństwo swojego biznesu już dziś.
Nie ryzykuj utraty odszkodowania i przestojów w pracy magazynu. Skontaktuj się z SR7 – przeprowadzimy profesjonalny, niezależny przegląd ekspercki Twoich regałów zgodnie z normą PN-EN 15635 i dostarczymy Ci pełną, wymaganą prawem dokumentację.





